Artykuły

Pytanie, które zadałam w tytule jest pewną pułapką, zagadką. Bo jedni rodzice stwierdzą, że dzieci zawsze wychowuje się tak samo. A inni powiedzą, że na postęp nic się nie da poradzić i jest jak być musi. A ja w codziennej pracy spotykam rodziców, którzy są wobec problemów związanych z postępującą cyfryzacją i wszystkimi trudnościami z nią związanymi zupełnie bezradni.

Trudno wyobrazić sobie w dzisiejszym świecie dom bez telewizora czy komputera,  coraz większą popularnością cieszą się także urządzenia mobilne: smartfony i tablety. Nowe technologie są wszechobecne i stały się jednym z elementów kontekstu społeczno-wychowawczego najmłodszego pokolenia, mając wpływ na rozwój sfery fizycznej, intelektualnej i emocjonalnej dziecka. Odpowiednio dobrane programy i przekazywane treści bez wątpienia mogą mieć pozytywny wpływ na rozwój dziecka, jednak zbyt wczesne i intensywne korzystanie z urządzeń elektronicznych jest szkodliwe dla prawidłowego rozwoju młodego pokolenia. Mózg dziecka najintensywniej rozwija się w pierwszych latach życia, by rozwój ten przebiegał prawidłowo potrzebne jest doświadczanie świata wszystkimi zmysłami oraz relacje z innymi osobami.

Kiedy dziecko idzie do szkoły rodzice pragną, aby nauka przychodziła mu łatwo, dając szansę na osiąganie sukcesów w przyszłości. Dbają więc o zdrowie i wszechstronny rozwój swojej pociechy. Mama i tata starają się pokazać dziecku świat   i nauczyć je wszystkiego co najważniejsze, by było bezpieczne i szczęśliwe. Wielu rodziców ćwiczy z maluchem mając nadzieję na skuteczną naukę w przyszłości. Chciałabym więc zwrócić szczególną uwagę na umiejętności arytmetyczne, które jak się okazuje  w dużym stopniu są wrodzone. Już paromiesięczne maluszki posiadają zdolność dostrzegania różnicy między bardzo licznymi zbiorami (zdolność subitacji). Jak więc pomóc dziecku rozwijać naturalne zdolności matematyczne jeszcze zanim pójdzie do szkoły? Przede wszystkim poprzez zabawę i doświadczanie. Dzieci bawiąc się chłoną wiedzę automatycznie. Wspólne odkrywanie świata i eksperymentowanie jest najskuteczniejsze. Wystarczy stworzyć odpowiednie warunki.

- "Ktoś mi podmienił syna/córkę. W miejsce całkiem sympatycznego i przewidywalnego dzieciaka, nagle pod moich dachem zamieszkał rozdrażniony i co chwila obrażony nastolatek, który z byle powodu wpada w rozpacz, by za moment tańczyć z radości" - myślę, że wielu rodziców podpisałoby się pod tymi słowami. Skąd te zmiany?

,,UCZEŃ ZDOLNY W SZKOLE”          

            Uczeń zdolny posiada właściwości lub cechy psychiczne, które odróżniają go od rówieśników. Zdolności mogą być ogólne lub specjalne. Ogólne to, np.: inteligencja i myślenie, spostrzeganie, zapamiętywanie (wyuczalność), wyobraźnia, sprawność ruchowa (zręczność). Specjalne łączą się z konkretnym rodzajem działania (kierunkowe uzdolnienia), stwarzają możliwości wysokich osiągnięć w konkretnej dziedzinie, np. poznawcze artystyczne, psychoruchowe, prospołeczne, językowe, matematyczne, techniczne, plastyczne, muzyczne. Uczeń uzdolniony w jakiejś dziedzinie, nie musi być jednocześnie bardzo zdolny. Natomiast bardzo zdolny uczeń może nie posiadać zdolności specjalnych.

            Uzdolnienia u dzieci mogą rozpoznać sami rodzice, jak również nauczyciele lub specjaliści, np. psychologowie, pedagodzy, socjolodzy, instruktorzy, trenerzy. Rodzice dostrzegając potencjał swojego dziecka mogą skonsultować się z nauczycielem lub specjalistami np. z poradni psychologiczno- pedagogicznej w celu określenia charakteru jego uzdolnień oraz możliwości ich wspierania w środowisku szkolnym i pozaszkolnym.

            Już 5-6 latki mogą wyróżniać się bogatą wyobraźnią, oryginalnymi pomysłami, spostrzegawczością, sprawnym zapamiętywaniem i uczeniem się nowych rzeczy, dobrym rozumieniem problemów, czy też umiejętnością skupienia uwagi przez dłuższy czas na tym, co interesujące.